Zagraj z Nami w Gry Maszynowe utwórz nowe konto Załóż konto gracza

Darmowe Gry Maszynowe Owoce

autor: 5

Dawno się tak nie ubawiłem, jak ostatnio u mojego kumpla, u którego odpaliliśmy darmowe gry maszynowe owoce. W magiczny sposób przenieśliśmy się od razu w krainę dzieciństwa oraz w czas, kiedy to świat był totalnie beztroski i nie miał człowiek zielonego pojęcia o tym, że życie dorosłego człowieka jest raczej skomplikowane i że raczej go nie rozpieszcza, a wręcz przeciwnie.

Od razu tez wypłynęły na wierzch różnego rodzaju anegdotki z czasu, kiedy byliśmy naprawdę młodymi bambetlami. Mnie ubawiła taka, jak to kolega postanowił sobie u dziadka na wsi zbudować samochód. Był to jego czas wczesnej bardzo młodzieńczości, bo delikwent miał wtedy około 4 lat. Pogoda piękna, wszyscy zajęci jakimiś pracami, a Maruś bawi się grzecznie koło garażu i niech się dziecko tam bawi. Przynajmniej jest święty spokój. Dziecko sobie wzięło skrzynkę po jabłkach, znalazło kawałki starych opon (auto było wyjątkowo stacjonarne), a do tego zapakował do środka jakieś koce. Deskę rozdzielczą udawała jakaś tam deska z narysowanymi kreda przyciskami. Ale mały konstruktor miał ogromny problem z kierownica. Bardzo marzył o takiej prawdziwej, która by była podobna do tej w syrence dziadka.

Kiedy zorientował się co to jest brzeszczot, czyli taka mała piłka do metalu, to postanowił, że sobie ta kierownice od dziadka pożyczy. Upiłował brzeszczotem kierownice, zamocował w swoim aucie i zaczęła się przednia zabawa z dużym użyciem bogatej przecież wyobraźni.

Po jakimś czasie zawołał dziadka, który nie wydał się pomysłowością wnuka zachwycony. Krótko pisząc wnerwił się okrutnie i równie okrutnie się zemścił. Otóż tym samy brzeszczotem upiłował smoka mojego kolegi. Tym samym Maruś smoczka od tego dnia już nie używał i można śmiało stwierdzić, że stał się młodym mężczyzną po przejściach.

W ogóle darmowe gry maszynowe owoce obudziły w nas setki wspomnień. Jak to się zimą jeździło na workach wypchanych sianem z góry. Im wyższej, tym lepszej, jak się pływało w rzece na oponach od traktora, które były napompowane wręcz do granic pęknięcia i położone na brzegu stale musiały być polewane woda, żeby nie pękły. Jak jakieś grube okropnie ryby. Ale było to zabawne bardzo.

Wiele było takich momentów, które by człowiek z pewnością przeżył chociaż raz jeszcze. Tak, żeby sobie odświeżyć w pamięci te wszystkie pozytywne uczucia, jakie się z tymi zabawami łączyły. I jak już pozostały w nas zapisane na zawsze.

Nie przypuszczałem, że darmowe gry maszynowe owoce mogą stać się wehikułem przenoszącym w czasie, który sprawi, że będziemy siedzieć cały wieczór, grać, opowiadać sobie historie i anegdotki z dzieciństwa i zanosić się co chwila śmiechem.

No bo było co wspominać. To trzeba przyznać: dzieciństwo jest całkiem przyjemnym czasem.

opublikowano 15/10/2012 13:25

Podobne artykuły